wyciągarki do zrywki
 
 

Menu

 
    
 

 

 

 

Świat Belmondo

Temat: zrywka drzewa
ja swoimi ciągnikami pracuje w lesie praktycznie jak nie w polu to w lesie codziennie.i mam takie swoje wiezyczki do zrywki wyciągarki na wom z przekładnią na przod ciagnika. a co do tej przyczepy to ekipy z Nadlesnictwa maja takie tylko że bez tego ładowacza i woża tym metry ciągaja to C-360 i jakos sobie ona radzi z tym i mysle ze do twojego ciagnika ona bedzie dobra o ile nie wjedziesz w jakies wieksze błotka. Heeeeh tak jeszcze dodam ze ty masz 7245 a ja jeszcze jak nie mielismy 10540, to 7211 takie rzeczy w lesie robił ze az sie pracownicy z nadlesnictwa dziwili ile ten ciagnik moze wytrzymac takiego katowania a oni zrywki robili 16245 i U 1224

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=5577



Temat: Przedni TUZ i WOM

raczej nie da się zmienić kierunku, a do czego ci nie pasuje kierunek obrotów

Do wciągarki. Takiej leśnej, do zrywki drewna. Ją będzie ciężko przerobić. Z tyłu mam zaczepiony chwytak.
Czy orientujecie się jak jest przeniesiony napęd na ten przedni WOM ? Bo jeśli mechanicznie to jest problem. Jutro będę sprawdzał. Sprawa "wyszła" dzisiaj wieczorem :-(

PS. Jestem totalnym laikiem w tych (mechaniczno-ciągnikowych) sprawach :-(

Pozdrawiam

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=23030


Temat: Ciągnik leśny LKT81
no narazie po remoncie byliśmy dopiero 2 razy w lesie <_< Ja byłem w czwartek to niemiałem co robić w lesie bo pilorze nienadążali :D a wyciągałem po trzy, cztery sztuki i tylko na jedną wyciągarke bo ta druga mi coś szwankuje : :angry: to jest świętny ciągnik do zrywki w lesie :) dzisiaj rówałem nim za stodołą, dobrze go wypróbowałem, nagrałem pare filmiów i za jakiś czas skręce coś na YT :)
Dzisiaj przyjechał chętny na jego kupno i myślał że za 45 tys. go sprzedam. Teraz to nawet za 70 tys. bym go njiesprzedał z tego co liczyłem to zwróci mi się w góra 2 lata :rolleyes:

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=9179


Temat: Ciagnik do zrywki drzewa
Witam.
Potrzebuje ciągnik do zrywki drzewa w górskich warunkach. Napiszcie jakiej marki byłby najlepszy. Napewno potrzebuje w tym ciagniku mocnego wałka do napędu wciągarki i mocnego podnosnika. Wiem też, ze musi to być 4*4.Byłoby super gdyby byl oszczędny na paliwie. pomóżcie.
Pozdrawiam wojcia123.

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=22853


Temat: [Rowerowa pasja] a opinie otoczenia dodam "nierowerowego" otoczenia
Widzę, że nie jestem odosobniony w tym temacie. Generalnie ja też to próbuję olewać, ale gdzieś tam zostaje jednak trochę goryczy.
Co do żartów (o których pisze TocaS) to również mnie to spotkało: kiedyś nadzorowałem pracowników przy wycince lasu, poszedłem na drugi koniec zrębu a oni w tym czasie użyli wciągarki linowej skidera (takiego ciągnika do zrywki drewna) do pochylenia niedużej brzozy, po czym zawiesili mój rower na jej czubku i powoli poluźnili linę. Kiedy wróciłem, zobaczyłem mój rower na czubku kilkumetrowej brzózki - na prawdę szczerze ubawił mnie ten widok.

Źródło: forumrowerowe.org/index.php?showtopic=60062


Temat: Jurajskie Mistrzostwa Off-Road - 14.03.2009
" />Zrywka niestety nie jest ponoc honorowana. Temat juz byl poruszany przez znajomego.




">Hebel zaś może czasem uratować nam quada w przypadku zwarcia instalacji czy zablokowania wyciągarki...

Hmm dla mnie kazdy quad ma drugi wyłacznik przy lewej manetce. W Can Am działa dokladnie jako główny wyłacznik pradu. Bez niego nawet licznik sie nie uruchamia.

Jesli kogos przycisnie quad to jako pomoc własnie tam bede szukał wyłacznika. Ewentulanie kluczyk.
Widziałem heble w quadach montowane z tyłu pod bagaznikiem , lub w schowku. Wiec zanim my sami lub jeszcze gozej ktos obcy go znajdzie zeby nam zgasic quada to moze troche minąć.
Źródło: quadzik.com/forum/viewtopic.php?t=4377


Temat: RYGIEL HEBEL WYŁĄCZNIK PRĄDU
" />Widzisz Jarek podłączyłem sobie sam wyciągarkę ,później pilota do niej , założyłem kierunki i klakson ,podgrzewane manetki, zrobiłem snorkle a ostatnio nawet zamontowałem metromierz i wszystko działa
więc chyba nie jestem idiotą.

A ,że nie kapuje ,bo nie jestem elektrykiem i nie znam pewnych pojęć no bo i skąd mam znać jak sprzedaje żarcie.
Majsterkować lubię a Tobie brakuje zwyczajnie cierpliwości.
Z metromierzem tez mnie odsyłano do elektryków i byłem to nie dość ,że nie działał metromierz to jeszcze cały wyświetlacz od prędkościomierza.
Spędziłem całą niedzielę i metodą prób i błędów dałem sobie rade i na MC spisywał się doskonale.
Jak ktoś może niech napisze co to jest ta zrywka ???

W razie rolki quad gaśnie mi sam chcę tylko zamontować coś takiego co wymagają w pucharze PT.
Źródło: atvpolska.pl/forum/viewtopic.php?t=18124


Temat: Kingquad 750 EPS camo
" />kondzio10
nie wiem ile masz lat i ile szukałeś, w camo w Polsce można kupić bez problemu, byliśmy po 1 qk 750, w camo był droższy o 1500 zł wersja us. Zamiast camo zakupiona była wyciągarka, wszystko juz zarejestrowane, bez żadnego problemu. Importerzy w ciągu kilku tygodni potrafią ściągnąć każdy sprzęt, jak szukasz coś mocnego to arctic-cata 1000 z wyposażeniem. Widziałem na sprzedaż w PL nówki sztuki cena nie była wysoka
a po co zrywka w przeprawówce????

http://autoquad.otomoto.pl/suzuki-kingq ... 28690.html
Źródło: atvpolska.pl/forum/viewtopic.php?t=31036


Temat: F3J i wyciągarki

Jeśli w końcu obie imprezy mają identyczną wagę pod względem zakwalifikowania do kadry i reprezentacji... To w końcu opwinien ktoś ( mam na myśli KM ) uregulować!


Co do wyciagarek, to o ile pamiętam świat i europa wcale nie chcą zmiany przepisów i wprowadzenia wyciągarek. W ankietach prowadzonych na zawodach większość głosowała za pozostawieniem holu ręcznego. Choć Niemcy, Czesi i inni ... na swoich zawodach "podwórkowych" latają za wyciągarkami.

Jeśli F3J ma mieć swój smaczek w równoczesnym starcie i lądowaniu, to jestem jak najbardziej za pozostaniem przy holowaniu ręcznym na Mistrzostwach Polski (ranga zawodów). Jak jest ~30 zawodników ( juniorów + seniorów ) to sobie można wzajemnie pomagać i spokojnie poradzić.

Na pucharach ze względu na ich ilosć i frekfencje mogły by pozostać wyciągarki.

Za:
+ Mniejsze koszty wyjazdu na zawody.
+ Wiecej osób na zawodach.

Przeciwko wyciągarkom mam kilka argumentów:
- w F3J dużą rolę odgrywa możliwość powtórzenia lotu (zrywka, lub warunki ... ) , majac jedną wyciągarkę możliwośc powtórki jest ograniczona, a niekażdy ma dwie. Tak więc ci, którzy mają dwie wyciągarki są w lepszej sytuacji od innych.

- w F3J czas holowania ma spore znaczenie ( 3 sekundy róznicy, to nawet na krajowych zawodach zaczyna byc znacząca różnica), czasy startu za wyciągarką mają większy rozrzut ( pewni kwesta treningu ... ) ale też tak to już jest z wyciągarkami.
Źródło: mlik.pl/forum/viewtopic.php?t=31


Temat: Jakimi maszynami pracujecie w lesie?
" />Tak jak w temacie. Ja posiadam do zrywki stosu traktor john deere 2140 4x4 z przyczepką samoróbką oczywiście z hds, C 360 i fendta 103s z przyczepką do załadunku ręcznego, deutza dx90 z wyciągarką do dłużycy. A pracuję pilarkami marki husqvarna 242, 357, 354, 51, 55 lepszych pił nie widziałem.
Źródło: pilarz.net.pl/viewtopic.php?t=997


Temat: F3J i wyciągarki

Co do wyciagarek, to o ile pamiętam świat i europa wcale nie chcą zmiany przepisów i wprowadzenia wyciągarek. W ankietach prowadzonych na zawodach większość głosowała za pozostawieniem holu ręcznego. Choć Niemcy, Czesi i inni ... na swoich zawodach "podwórkowych" latają za wyciągarkami.

Krzysiu,
Nie dodałeś, że takie ankiety były robione na Mistrzostwach Świata i Europy... wyłącznie wśród ścisłej czołówki, reprezentatów krajów, śmietanki wyczynowców.
Co masz na myśli pisząc "zawody podwórkowe" w Czechach i Niemczech?
Mistrzostwa Czech i Niemiec? :D Jeśli oni dopuszczają wyciągarki na swoich "podwórkowych" mistrzostwach, to może właśnie stąd wynika, częścowo choćby, kosmiczny poziom i popularność tej kategorii w ich krajach.



Przeciwko wyciągarkom mam kilka argumentów:
- w F3J dużą rolę odgrywa możliwość powtórzenia lotu (zrywka, lub warunki ... ) , majac jedną wyciągarkę możliwośc powtórki jest ograniczona, a niekażdy ma dwie. Tak więc ci, którzy mają dwie wyciągarki są w lepszej sytuacji od innych.

- w F3J czas holowania ma spore znaczenie ( 3 sekundy róznicy, to nawet na krajowych zawodach zaczyna byc znacząca różnica), czasy startu za wyciągarką mają większy rozrzut ( pewni kwesta treningu ... ) ale też tak to już jest z wyciągarkami.

Stwierdzasz tu, że zawodnik startujący za wyciągarką jest na straconej pozycji względem holowania tradycyjnego w jotkach.
A więc te argumenty są przeciwko zastowaniu wyciągarki przez zawodnika aspirującego do czołówki. A nie przeciw równorzędnemu stosowaniu wyciągarek i "siły ludzkiej".

Jeśli ktoś z wyciągarką i tak nie może zagrozić czołówce holującej się tradycyjnie to dlaczego nie umożliwić mu startu. Powtarzam... wielu ludzi zniechęca do przyjazdu na Mistrzostwa P. brak pełnego zespołu, albo nawet jednego pomocnika.
Ktoś kto przyjedzie sam na zawody znajdzie zawsze 1 osobę do obsługi wyciągarki i prostego podawania czasu, ale szukanie z lotu na lot 2 holujących i taktyka... to trochę zniechęca do startu.
Przestańmy myśleć kategoriami "starych wyjadaczy wyczynowców", bo niedługo sama kadra będzie latać w jotkach. :/
Źródło: mlik.pl/forum/viewtopic.php?t=31


Temat: regulator sie grzeje, co jest przyczyną?
" />Zwykle problemy z elektyką powodują jakieś wstawione akcesoria. Wyciągarki pewnie nia masz, więc może zrywka gdzieś przebija?
Ktoś z miernikiem napięcia mógłby ci to sprawdzić, co się dzieje.
Źródło: atvsport.pl/forum/viewtopic.php?t=141


Temat: III Bieszczady dla Wszystkich 23-25.kwiecień.2010
" />bardzo proszę

REGULAMIN
“ Bieszczady dla Wszystkich ” 23-25.04.2010


1.Impreza ma charakter turystyczno-poznawczo-integracyjny , jest przeznaczona dla wszystkich amatorów jazdy w terenie i przebiega trasami o zróżnicowanym stopniu trudności tak by zadowolić zarówno początkujących jak i zaawansowanych off-roadowców.
2.Kazdy uczestnik ma obowiazek posiadac sprawnego technicznie quada , aktualne badania techniczne , ubezpieczenie oc.
3. Na quadzie podczas imprezy może znajdować sie maxymalnie jedna osoba.
4.Uczestnicy zobowiązani sa do przestrzegania obowiązujących przepisów ruchu drogowego , oraz do poszanowania lokalnych obyczajów.
5.Uczestnicy musza bezwzględnie stosować sie do zaleceń organizatorów pod rygorem wykluczenia z udziału w imprezie.
6.Trasa imprezy jest prowadzona za pomocą notatki nawigacyjnej (roadbooka) i dwóch tracków wgranych w nadajniki gps.
7.Wszystkie odcinki trasy zostały przez organizatorów przejechane i sprawdzone pod kontem bezpieczeństwa i możliwości przejazdu , nie mniej jednak uczestnicy są zobowiązani do zachowania szczególnej uwagi , bo część tras nie należy do łatwych. Z uwagi na nie przewidywalność Karpackiej przyrody możliwe jest , ze niektóre odcinki trasy zmieniły sie w skutek opadów , lawin błotnych , zrywki drewna i staną sie bardzo trudne . W przypadku wątpliwości nie należy podejmować samodzielnych i ryzykownych prób przejazdu. Znacznie rozsądniej jest przystąpić do pracy zespołowej.
8.Organizator zastrzega sobie możliwość wprowadzenia niewielkich zmian w programie imprezy z uwagi na warunki pogodowe i zalecenia lokalnych władz.
9.Jakiekolwiek niszczenie przyrody , naruszanie własności prywatnej , jazda poza wytyczonymi trasami naraża uczestników na sankcje ze strony lokalnych służb oraz na wykluczenie z imprezy.
Zabrania sie używania pil spalinowych ,wycinania rosnących drzew , niszczenia ogrodzeń , pastwisk oraz wszelkich instalacji leśnych , drogowych i polnych.
10.Organizator nie ponosi odpowiedzialności za ewentualny uszczerbek na zdrowiu i straty materialne w quadach uczestników . Każdy uczestnik bierze udział w imprezie na własne ryzyko i ponosi wyłączną odpowiedzialność cywilna i karna za jakiekolwiek straty , jakie sam spowoduje lub używany przez niego pojazd. Składając swój podpis pod zgłoszeniem uczestnicy zrzekają sie wszelkich i wszystkich praw do wszczęcia kroków sadowych lub występowania z regresem przeciwko organizatorom w związku z wszelkimi i wszystkimi wypadkami lub stratami związanymi z impreza.
Zalecana jest daleko posunięta ostrożność podczas używania wyciągarek , lin kinetycznych , lin , taśm asekuracyjnych i prac związanych z wyciąganiem zagrzebanych quadów – należy pamiętać że udzielenie szybkiej pomocy medycznej z dala od cywilizacji nie jest realne.
11.Pamietajmy ze najważniejsza jest dobra zabawa , możliwość poznania kultury i plenerów innego regionu , a nie rywalizacja pomiędzy uczestnikami.
Istotne jest także by do mieszkańców goszczącego nas regionu odnosić sie z takim samym szacunkiem , z jakim chcielibyśmy być sami traktowani.
12.Doraźne zmiany i istotne informacje mające wpływ na przebieg imprezy będą podawane uczestnikom w formie mailowej przed impreza i w trakcie jako odprawy poranne lub wieczorne.
Fakt zapoznania sie z niniejszym regulaminem i przyjecie go do wiadomości uczestnicy potwierdzają składając podpis na osobnym oświadczeniu.

Życzymy dobrej zabawy i bezpiecznego powrotu do domu.
Źródło: quadzik.com/forum/viewtopic.php?t=5974


Temat: [DB] "DZICZ BIESZCZADZKA"
" />Podsumowując

1. Impreza :
2. miała charakter przeprawowy i nikt nie mówił że będzie lekko wręcz przeciwnie
(indywidualne ubezpieczenia, taśmy ,zblocza, wyciągarki , zapasowe akumulatory i inne d*** ) mówiłem że będą potrzebne
3. trasę taśmowaliśmy w środę i czwartek tuż przed imprezą – było sucho i ciepło .Gdyby pogoda się utrzymała było by parę osób które trasę przejechaliby w całości.
4. Bieszczady to ił , glina jak tylko popada żaden sprzęt leśny (lkt , mtz) nie jadą do lasu na zrywkę bo po prostu się nie da . W Bieszczadach sprzęt leśny cały rok jeździ na łańcuchach – a na pewno jak jest mokro.
5. z czwartku na piątek padał intensywny deszcz i podłoże rozmokło się całkowicie nawet drobne pagórki były nie do przejścia bez poślizgu .
6. dojazdówkę zrobiliśmy pod kontem pokonania jej w czasie 20min , ale nie mieliśmy wpływu na kolejność losowanych numerów startowych i wyszło jak wyszło dojazdówka zakorkowana w jednym momencie stało na niej 20 quadów 1km od startu
7. podjąłem decyzję żeby odkorkować zator i póściliśmy Was poza taśmami
niewiele to dało bo cała armia quadów dojechała do wąwozu a tam już nic nie można było zrobić - powstał zator. Chcieliśmy mieć team 3 osobowy w wąwozie a następny na starcie ( w przypadku grupy extreme i adventure) – nie dało się – pogoda .
8.W dzień podjąłem decyzje o zrezygnowaniu z dojazdówki żebyście w tych trudnych warunkach pojeździli w wąwozie z którego nie wiele lizneliście w piątek. I uważam to za dobrą decyzję w nocy max 3 pieczątki w dzień max 8.
9.Błedów było sporo , ale pocieszając się pozytywnymi opiniami imprezy uważam ją za bardzo udaną i jestem zadowolony – nikt i nic tego nie zmieni.
Dlaczego :
- poznałem masę pozytywnie patrzących na świat ludzi .( nie ważne czy przejechał dużo czy mało) po prostu pozytyw.
- mieszkańcy którzy użyczyli terenu są bardzo zadowoleni dla nich za tydzień mogła by być następna dzicz.
- poza drobnymi obiciami wszyscy cali i zdrowi
- policja zadowolona zero incydentów
Do poprawki na następną Dzicz :
- impreza z limitem czasowym na pokonanie trasy to 30h.(spisz naprawiasz,zaliczasz, jedziesz )
- sędziowie z gwizdkami informując wlepienie komuś kary w tedy uczestnik wie(słyszy) i może polemizować z sędzią dla czego i za co
- trudność trasy na podobnym poziomie - pogoda weryfikuje bieszczadzki ił
- next Dzicz już jesienią!!!!
Wyniki :
do poprawki :
- moja obecność jako sędziego koordynującego , a nie startowego
- sędziowie przykuci kajdankami do drzewa (pojedynczo) w miejscach gdzie znajdują się pieczątki - wyprawka 2 x cola i wężyk do oddawania moczu – hihi
- takie są Bieszczady Panowie klimat sprzyja i udzielił się mocno sędzią - przykro mi
- pieczątki elektroniczne - dzięki Janek
- także panowie wyniki są nie współmierne do zabawy/ szkoły jaka mieliście dlaczego:
- wpływ na decyzję miałem żadną spisywałem czas startu i czas powrotu
- sędziowie Ci w lepszym stanie podali mi informacje tylko z ich odcinków Ci w gorszym podali mi ich niewiele
- nie było to zbyt profesjonalne , ale możecie mnie obrzucić błotem mam to gdzieś nie mam im tego za złe ponieważ w tak skrajnych warunkach atmosferycznych w jakich odbywała się Dzicz (intensywny opad i zimno ) chłopaki nie dali by rady – poszli na znieczulacz i był fun
- co do mojego zmęczenia - wiem że każdy kto podjąłby się zorganizowania tej imprezy wyglądałby i czułby się tak samo - DAŁEM RADĘ
- dla tych co myślą że ze mnie mięka faja - to w poniedziałek już działaliśmy z trasą dla zlotu marki Land Rover – oj będzie się działo Witamy w Raju !!!


I jeszcze jedno przed podaniem wyników proszę tych co ukrywają się pod Nickiem quadzik1 na atv polska o bycie twardzielem do końca i podanie na PW swoich sześciu nazwisk (podobno tylu Was tam jest) na PW – ciśnieniowców na Dziczy nie potrzebujemy - Bieszczady to zupełnie inny zakatek kraju i dla niego wielki szacun!!

PODZIĘKOWANIA :
- Wszystkim chłopakom którzy przyjechali sędziować na Dzicz - WIELKIE DZIĘKI
- Wszystkim władzą które zaufały że można zrobić imprezę w Bieszczadach bez straty dla kogokolwiek
- właścicielą gruntów gdzie przebiegała Dzicz za wyrażenie zgody na przejazd ich własnością
- sponsorom za zaufanie i ufundowane nagrody ( podobno jeszcze na żadnej imprezie nie było tylu nagród – info od Was uczestników ) wiec tym bardziej się cieszę
- Fajskiemu z Absurd Studio za zajefajne koszulki i resztę gadżetów
- Quadzik.pl za przybycie i wieczny uśmiech
- Markusowi za liczne rady
- Puwelkowi za elektroniczną pieczątkę na następną Dzicz
- i wszystkim bez ciśnieniowym uczestnikom Dziczy
- ciśnieniową dziekujemy
Źródło: quadzik.com/forum/viewtopic.php?t=1811




 

 


 

 
Copyright 2003. Świat Belmondo